Niepozorny, a ciekawy. Kwiaciarnia, PTTK, CIT z filmem Kolberg w tle
Historia niepozornego budyneczku dzisiejszego Centrum Informacji Turystycznej w sercu Szczecinka jest arcyciekawa.
Okazją do przypomnienia kolei losów parterowego budynku na rogu ulic Bohaterów Warszawy i księżnej Elżbiety jest rozpoczynający się remont Centrum Informacji Turystycznej (na marginesie przypominamy, że CIT od 7 kwietnia na najbliższe tygodnie przenosi się do holu kina Wolność).
Skromny pawilon przycupnął w cieniu galerii handlowej, nieopodal wieży św. Mikołaja i - choć wielu mieszkańców Szczecinka mija go codziennie - to specjalnie nie zwraca na niego uwagi. A szkoda. Przypomnijmy zatem tego świadka historii.
W szczecineckim oddziale Archiwum Państwowego w Koszalinie (na zdjęciu powyżej) w aktach miejskich zachowała się dokumentacja przedwojennej policji budowlanej. A w wśród nich rysunek nowego budynku – zważywszy, że na starcie miał tylko niecałe 16 metrów powierzchni szumnie nazwanego halą sprzedaży kwiatów – ogrodnika, niejakiego Willego Knopa. Autorem projektu z października 1925 jest Ernst Neubauer, miejscowy budowlaniec. Słowem, pawilon świętuje właśnie setne urodziny i w prezencie dostał właśnie remont.
Łukasz „bronx” Chmielewski z forum historycznego szczecinek.org znalazł gazetową reklamę Willego Knopa, który miał dobrze prosperujące gospodarstwo ogrodnicze oferujące m.in. sadzonek szparagów. Mieszkał przy dzisiejszej ulicy Kościuszki w rejonie szpitala i być może tam też miał uprawy.
Ogrodnik najwidoczniej uznał, że warto pójść też w detal i sprzedaż kwiatów.
Z opisu planu wynika że ulokowany był na skraju Kirchplatz, czyli placu Kościelnego, jaki pozostał po zburzeniu na początku XX wieku nawy pobliskiego kościoła św. Mikołaja. Z czasem powstał tu ryneczek zwyczajowo zwany Butter Mark, czyli Rynek Maślany, bo handlowano tu nabiałem. Co ciekawe, w książce adresowej z 1933 kwiaciarnia Knopa zlokalizowana jest przy Nikolaiplatz 30 (plac Mikołaja).
Sam pawilon architektoniczne miał prostą, choć gustowną, formę. Od strony ulicy uwagę zwraca duża witryna. Drzwi wejściowe ozdobione metaloplastyką są od strony ulicy księżnej Elżbiety, choć w innej wnęce niż dziś. Budyneczek był częściowo podpiwniczony, a w piwnicy w chłodzie i ciemnościach zapewne przechowywano cięte kwiaty.
Sam plac przy kościele służył do XIX wieku jako cmentarz. Po likwidacji nekropolii dokonano ekshumacji, ale najwyraźniej niezbyt dokładnie, bo do czasów współczesnych można podczas prac ziemnych w tym rejonie natrafić na ludzkie szczątki.
Arcyciekawe zdjęcie, na którym przypadkowo znalazła się kwiaciarnia udostępnił Łukasz Chmielewski „bronx”. Dostał je od dawnego mieszkańca Szczecinka podczas wizyty w Eutin (miasto na północy Niemiec, które sprawuje patronat nad ziomkami, byłymi mieszkańcami Szczecinka. Fotografię wykonano w roku 1944 podczas scen kręconych do filmu „Kolberg” w Szczecinku. Była to nazistowska megaprodukcja o pruskiej obronie twierdzy Kołobrzeg w roku 1807 przed armią Napoleona, która miała podnieść morale obrońców upadającej III Rzeszy. Twierdza nie została bowiem zdobyta, Prusacy obronili się do pokoju w Tylży.
W filmie rejon szczecineckiego Rynku Maślanego udawał zabudowę Kołobrzegu z początków XIX wieku. Na zdjęciu widzimy statystów – żołnierzy pruskich na tle parterowego domku. Fragment przedwojennej kwiaciarni widać i na innym zdjęciu ulicy księżnej Elżbiety (wówczas księżnej Jadwigi) z forum szczecinek.org
Po wojnie budynek szczęśliwie przetrwał, ba został nawet powiększony. Przez jakiś czas działał tu sklep Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego, a od wielu już lat informacja turystyczna SAPiK-u połączona ze sprzedażą pamiątek z naszego miasta.

